Łososina Górna, rok 1968. Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska.
Na daszku napis wymalowany białą farbą: „Witamy V Zjazd PZPR”. Dzisiaj, po prawie 60 latach, z perspektywy wolnej Polski, ten napis od razu zatrzymuje wzrok. W międzyczasie zmieniło się właściwie wszystko: ustrój, państwo, codzienność, język oficjalnych haseł i nasze spojrzenie na historię. A tutaj widzimy na łososińskiej mleczarni uchwycony mały fragment świata Polski Ludowej, partyjnych dekoracji, obowiązkowych haseł i zwykłych ludzi, którzy żyli w tym systemie.
Rok 1968 był w Polsce rokiem bardzo niespokojnym. W marcu wybuchły protesty studenckie, później przyszła fala represji i propagandy, latem wojska Układu Warszawskiego, w tym także Wojsko Polskie, wkroczyły do Czechosłowacji. A jesienią cała oficjalna Polska żyła przygotowaniami do V Zjazdu PZPR.
I gdzieś w tym wszystkim była też Łososina Górna. Nie Warszawa, nie wielka polityka, nie sala zjazdowa. Tylko mleczarnia, bańki na mleko, samochód, ludzie w pracy i codzienność, która musiała toczyć się dalej. Na budynku partyjne hasło i życie w dolinie Łososiny.
Takie zdjęcia lubię najbardziej, bo pokazują historię bez wielkich słów. W jednym kadrze mieści się i epoka i Łososina Górna i ludzie, którzy po prostu robili swoje.
Fotografia z 1968 roku. Autorem zdjęcia jest Zygmunt Kupiec, a fotografię przekazał Pan Antoni Piegza, za co bardzo dziękuję.

