Stanisław Hojda na ławie na Łosinie

Dzisiaj słoneczny widok na nieistniejącą już ławę na Łososinie. Zdjęcie pochodzi prawdopodobnie z lat około 1960 do 1965 i zostało wykonane w czasach, gdy droga na Pasierbiec prowadziła obecną ulicą Szkolną, dalej przez ławę na rzece i (obecną) „starą drogą” w górę.

Na zdjęciu widzimy Stanisława Hojdę, syna Marcina Hojdy, którego kilka dni temu mogliśmy zobaczyć na fotografii przed jego sklepem z 1935 roku.

Jestem za młody, żeby pamiętać tę ławę, ale znam ją z opowieści rodziców i dziadków. Natomiast pamiętam, że podczas wielkiej powodzi w 1997 roku woda porwała i rozbiła betonowe pozostałości po dawnej przeprawie.

Obecnie kiedy nadchodzi zima i na drzewach nie ma już liści, nadal można wypatrzeć miejsce, w którym ława zaczynała się od strony ulicy Szkolnej, da się też zauważyć wystającą z rzeki betonową stopę.

Niby zwykła fotografia, letni dzień, młody człowiek na ławie i droga, którą setki razy ludzie szli w stronę Łososiny Górnej albo z Łososiny w kierunku Pasierbca, Młynnego, Laskowej.. A jednak dziś patrzymy na ten kawałek świata, który już zniknął bezpowrotnie.

Kto z was pamięta tę przeprawę? A może macie jakieś swoje fotografie z tego miejsca?