u Hojdów w sadzie

Kolejna fotografia z rodzinnego albumu rodziny Gołuszków, tym razem przenosimy się do sadu Hojdów przy ulicy Łososińskiej. W tle, pomiędzy drzewami, można dostrzec dom Państwa Odziomków.

Na zdjęciu Marcin Hojda oraz jego zięć Józef Orzeł wraz ze swoim ojcem Ignacym Orłem. Józef był mężem Teresy Hojda. Małżeństwo zamieszkało w Nowym Sączu.

Rodzina Orłów pochodziła z Zofianki koło Janowa Lubelskiego i utrzymywała się z gospodarstwa. Józef po szkole podstawowej wyjechał do Świdnicy, później służył w lotnictwie jako mechanik. Uczył się także w Technikum Górniczym w Krakowie, pracował w Kopalni Surowców Skalnych w Klęczanach i ukończył Wydział Górniczy AGH.

Ignacy Orzeł podczas wojny trafił do obozu pracy w Policach. Według rodzinnych wspomnień pracował przy odgruzowywaniu Szczecina, a po uwolnieniu wracał pieszo przez całą Polskę do rodzinnego Janowa.

W pamięci najbliższych zachowała się także szczególna więź Józefa z ojcem. Kiedy wracał z pracy, zanim jeszcze usiadł do posiłku, najpierw siadał obok niego i rozmawiał. Orłowie bardzo lubili przyjeżdżać do Łososiny. Być może tutejszy sad, pola i gospodarstwo przypominały im rodzinną Zofiankę.

Zwykła fotografia, zwykły sad i zwykły dzień, a jednak w jednym kadrze splatają się historie kilku osób. Każda z nich idzie własną drogą i każda niesie własną opowieść. Cieszę się, że dziś możemy je wspólnie odkrywać na łamach tego profilu.