27 kwietnia 1979 roku to jedna z najtragiczniejszych kart w historii OSP Łososina Górna… tego dnia w Sowlinach doszło do ogromnego pożaru drewnianego zajazdu.
Budynek, oddany do użytku zaledwie kilka lat wcześniej, stanął w płomieniach w nocy z 27 na 28 kwietnia. Ogień rozprzestrzeniał się błyskawicznie, a akcja ratownicza była niezwykle trudna i niebezpieczna. Łunę pożaru było widać z odległości kilkunastu kilometrów, a temperatura była tak ogromna, że strażacy musieli mierzyć się nie tylko z ogniem, ale też z potężnym żarem bijącym od płonącej konstrukcji.
W czasie tej akcji śmierć poniósł druh Józef Jajeśnica z OSP Łososina Górna, który został śmiertelnie przygnieciony przez zawalającą się konstrukcję komina. Miał 49 lat. Osierocił żonę i pięcioro dzieci.
O historię i pamięć tych wydarzeń dbają dziś zarówno strażacy OSP w Łososinie Górnej jak i jego rodzina.
Na bazie archiwalnych fotografii publikowanych w „Echu Limanowskim” nr 320–321, maj–czerwiec 2021, a także zdjęć z profilu OSP Łososina Górna lekko odświeżyłem te czarno-białe tragiczne karty historii naszej miejscowości…
Cześć Jego Pamięci!











